Marcin Lewandowski

Polish English German Italian Spanish
Bieżące informacje o przygotowaniach do imprez oraz startach znajdziesz w aktualnościach.

Zajrzyj tez do galerii zdjęć gdzie znajdują się fotki z zawodów oraz obozów sportowych.

Z kolei w dziale publikacje przeczytasz artykuły o sporcie, marzeniach, treningu.

Pozdrawiam - Marcin Lewandowski

Sto pytań do...

1. Czym jest dla Ciebie sport, bieganie, codzienne treningi?

Gdybym miał to określić jednym słowem to powiedziałbym, że jest wszystkim. Mówiąc szerzej sport jest dla mnie na pewno olbrzymią przygodą i doświadczeniem. Gdyby nie on nie poznałbym tylu życzliwych i wspaniałych ludzi, cudownych miejsc i obcych kultur. Dzięki niemu zaznałem prawdziwego smaku porażki i zwycięstwa, co na pewno przyda się w dalszym życiu. Sport kształci we mnie bardzo ważne cechy, np. punktualność, poszanowanie innych, poświecenia, cierpliwości.

2. Który medal jest dla Ciebie najbardziej wartościowy?

Wszystkie medale wiszą na jednej ścianie i nie są one przyporządkowane do numerów: 1,2,3?. Wszystkie są dla mnie nagrodą za olbrzymi wysiłek, z jakim się zmagam każdego dnia. Ale każde zwycięstwo ma inny smak. Uczestniczyłem aż dwukrotnie w Mistrzostwach Polski gdzie rok po roku przewracałem się na starcie. Przegrywałem medale o 8 setnych sekundy!! Cieszyłem się nawet z przegranej na ostatnich Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Policach. Wprawdzie byłem drugi, ale tak naprawdę czuję się zwycięzcą. To był ważny start, gdyż pierwszy w barwach polickiego klubu oraz przed swoją publicznością. Chciałem pokazać swoje najlepsze cechy. I udało mi się. Zaserwowałem sporą dawkę emocji dla kibiców. Dla mnie jednak najważniejsze było wtedy to, co działo się we mnie. Stoczyłem walkę z samym sobą, zarówno psychiczną i fizyczną. I wygrałem!! Bardzo ciężko zdobyty srebrny medal wówczas dał mi więcej radości niż zdobyty wcześniej z łatwością złoty medal Halowych Mistrzostw Polski. Najcenniejszą jednak nagrodą było dla mnie - nie medal a - powołanie do reprezentacji Polski na Międzypaństwowy Czwórmecz Lekkoatletyczny POL-RUS-GER-ESP, na którym to zająłem drugie miejsce, ale wygrałem wówczas w bezpośrednim pojedynku z legitymującym się wtedy pierwszym wynikiem w Europie Johannesem Rabe z Niemiec.

3. Czy czujesz wsparcie ze strony szkoły, klubu, władz miasta?

Dużym wsparciem otacza mnie rodzina. Coraz więcej czasu pochłania mnie trening, a co za tym idzie- mniej czasu mam dla najbliższych. Ale rodzina jest ze mną zawsze. Wspierają mnie w chwilach trudnych, świętują ze mną, gdy choć ten najmniejszy cel uda się zrealizować. Jeżeli chodzi o nauczycieli to nie mam taryfy ulgowej, muszę zaliczać wszystko jak pozostali. Nauczyciele Zespołu Szkół w Policach przeżywają razem ze mną moje sukcesy i porażki, rozumieją częste wyjazdy na obozy natomiast zgrupowania, dlatego też zawsze mam możliwość zaliczenia materiału natomiast innym terminie. To duża pomoc z ich strony, gdyż często chodzę zaliczać poza zajęciami lekcyjnymi. Jeśli chodzi o klub to poczynił on wszelkie kroki bym wrócił do swojego rodzimego miasta i reprezentował je na arenie sportowej. Zapewnia mi on całe zaplecze techniczne. Udało się pozyskać sponsorów, którzy zabezpieczają mój rozwój sportowy. Zakłady Chemiczne Police i Urząd Gminy w Policach zapewniły mi optymalne warunki i stworzyły idealny warsztat treningowy. Dzięki temu mogę dalej trenować, spełniać się w tym, co robię, a zarazem promować zakłady i Police.

Najbardziej jednak wspomaga mnie mój trener- Tomasz Lewandowski. To zaszczyt dla mnie móc z nim współpracować. Nie tylko jest doskonałym fachowcem, jeśli chodzi o lekką atletykę, ale także bardzo wartościowym człowiekiem, świetnym pedagogiem i psychologiem. Razem tworzymy zespól, układamy plany na przyszłość. Ufam mu.

Oprócz tego pomaga mi wiele uprzejmych i życzliwych osób, których nie sposób wymienić. Ale oni wiedzą, że pamiętam i, że to o nich mówię. To im dedykuję zdobyte medale. Wszystkim przyjaciołom: DZIĘKUJĘ!! Bez Was nie było by tych medali!

4. Biegasz już czwarty rok, czy znasz już swój organizm? Wiesz jak on się zachowuje pod wpływem bodźców, jak reaguje na zmianę klimatu?

Tak, znam swój organizm dobrze. Reaguje na zmianę klimatu podobnie jak większość ludzi. Pierwsze dni obozu w innym klimacie są takie same jak w domu, ale w 4-5 dzień mam wyższe tętno o ok. 10-15 uderzeń na minutę, ciężko mi się biega, źle się czuje. Potem już wszystko wraca do normy. Obóz kończę na ok. 8-12 dni przed startem docelowym, by złapać świeżość.

5. Jakie to uczucie stać obok Bekele?

Pierwszy raz zobaczyłem Bekele na starcie w Japonii. Stał kilka boksów ode mnie ale byłem tak oszołomiony wielkością imprezy, że nawet nie zwracałem na niego uwagi. Ocknąłem się dopiero po 200m i spostrzegłem ze jestem o 10m od Bekele. Byłem bardzo dumny że biegnę obok tak wielkiej gwiazdy poczym zwolniłem zdając sobie sprawę że przede mną jeszcze prawie 4km biegu.

6. Czy myślisz że kiedyś będziesz taki jak on?

Nie wiem czy jest w ogóle taka możliwość być taki jak on, ale na pewno będę robił wszystko co mogę żeby dojść do światowego poziomu i mam nadzieję, że kiedy będę stawał na starcie na Golden League rywale będą patrzeć mi w oczy ze strachem jak robią to gdy widzą Bekele.

7. Jak traktujesz innych członków Twojej grupy? Są równi Tobie czy z powodów mniejszych osiągnięć poniżej Twojego poziomu?

Inni członkowie mojej grupy są moimi kolegami i koleżankami. Ciężko nazwać ich przyjaciółmi bo są ode mnie dużo młodsi ale i tak zawsze mogę na nich liczyć i wiem że mi pomogą kiedy jest to potrzebne. Traktuję ich tak jak wszystkich sportowców bez względu na poziom i sukcesy czyli z szacunkiem, podziwem i wyrozumiałością.

8.Czy stawiasz bieganie ponad wszystko? Ponad naukę, dom i wszystko inne...

Bieganie stawiam wysoko, ale nie umiem określić co jest ważniejsze bieganie, rodzina, dziewczyna itp. bo to wszystko jest jednym z elementów budującym moje życie. Bez jednego nie było by drugiego.

9. Jeżeli miałbyś raz w życiu wystartować na olimpiadzie to jaki byłby to dystans?

Jeszcze nie mam swojego koronnego dystansu, ale wydaje mi się że było by to 800m.

10. Jeżeli miałbyś pokonać jednego zawodnika z list światowych, to kto by to był?

Zawsze marzyłem, żeby kiedyś zmierzyć się z El Guerrouj?em lub z Kipketerem ale chyba już się tego nie doczekam więc pozostaje mi czekać na kolejne tak wielkie gwiazdy jak oni ;)

11. Pytanie do trenera Lewandowskiego: jak to możliwe że mając zdecydowanie mniejszy staż pracy jako szkoleniowiec od innych czołowych trenerów biegów to pana podopieczny osiąga lepsze rezultaty niż podopieczni powyższych trenerów?

Rzeczywiście bardzo ciekawe pytanie. I cieszę się że uważasz mnie jako jednego z czołowych trenerów biegów w Polsce. Nie wiem dlaczego zawodnicy innych trenerów nie uzyskują takich wyników. Tę kwestię mogliby wyjaśnić wspomniani trenerzy lub po trosze ich zawodnicy. Ja mogę powiedzieć jak to się dzieje że Marcin uzyskuje takie wyniki jakich jesteśmy świadkami. Poza tym sytuacja ta dowodzi, że to nie staż trenerski decyduje o wynikach zawodnika. Nie zmienia to faktu, że z doświadczenia innych trenerów w miarę możliwości korzystam i bardzo lubię z nimi dyskutować. Analizuję to czym oni się ze mną dzielą, wyciągam swoje wnioski. Jeśli się do czegoś przekonam wprowadzam to w warsztat treningowy. Myślę, że nam- młodym trenerom ? bardzo potrzebne jest doświadczenie i mądrość jaką przez lata trenerzy zdobywali trenując dziesiątki zawodników, ale tym samym doświadczonym trenerom potrzebne jest nowe, świeże spojrzenie, niekonwencjonalne metody i filozofie. Sądzę, że razem możemy tworzyć przyszłą LA, zarówno my, jak i oni, w pojedynkę nic nie zdziałamy.

12. Mam pytanie dotyczące imprez, dyskotek itp. Czy pijesz alkohol? Chodzi mi o to, czy możesz sobie pozwolić czasem na jakieś piwko lub poważniejszą imprezę czy całkowicie poświęcasz się dla sportu?

Bieganie, jak każdy sport wymaga poświecenia. Im większy poziom chce się osiągnąć tym większą rolę odgrywają szczegóły. Ponieważ prawie cały rok trenuję, to niestety imprezy nie wchodzą w rachubę. Mija się z celem iść na imprezę po ciężkim treningu i zarywać noc, najlepszy okres regeneracji organizmu, lub po nieprzespanej wytańczonej nocy rozregulowany iść na trening. Zdarzają się jednak wielkie święta jak urodziny przyjaciół, wesela itp. wtedy uwzględniamy to w treningu i dopasowujemy by niczemu nie przeszkodzić. Oprócz tego zawsze po sezonie mam długi okres roztrenowania bo ok. 2miesięcy. Mam wtedy czas na imprezy, wycieczki, nocne spacery itp. Wszystko jednak odbywa się bardzo kulturalnie bez spożywania alkoholu, bo on wpływa zabójczo na organizm. To bez sensu gdy sportowiec pije. To tak jak biegacz rozwija swoje płuca treningiem a po nim by palił papierosy ograniczające funkcjonalność płuc. Są jednak też tzw. metodyczne imprezy. Czasem trener daje mi zalecenie by się gdzieś wybrać i pobawić gdy widzi że jest to wskazane dla mojego samopoczucia psychicznego i emocjonalnego.
 
Quote  Za każdym triumfem kryją się nowe wyzwania.