Marcin Lewandowski

Polish English German Italian Spanish
Bieżące informacje o przygotowaniach do imprez oraz startach znajdziesz w aktualnościach.

Zajrzyj tez do galerii zdjęć gdzie znajdują się fotki z zawodów oraz obozów sportowych.

Z kolei w dziale publikacje przeczytasz artykuły o sporcie, marzeniach, treningu.

Pozdrawiam - Marcin Lewandowski
Sie31

Grand Prix Gateshead – bardzo trudny bieg Marcina

Wydawałoby się, że zdobycie miejsca na podium jest tylko formalnością, a tymczasem Marcin napotkał szereg problemów, których nie był w stanie rozwiązać. Może się cieszyć, że w ogóle dobiegł i ukończył bieg na szóstej pozycji.

Pogoda nie była sprzyjająca do uzyskania dobrych wyników. Dodatkowo organizator nie zapewnił „zająca”. Z obu powodów bieg był rozgrywany w bardzo wolnym tempie (54sek/400m).

Marcin startował z piątego toru, zszedł po wirażu jako drugi, ale już chwile później zawodnicy z dalszych torów „dobili” do bandy, natomiast Ci będący od wewnętrznej próbowali wyjść na zewnątrz. Wówczas Marcin musiał walczyć o pozycję, także rękoma. Wskutek tego „tasowania” miały miejsce bardzo duże przepychanki i Marcin znalazł się na 7 pozycji (po biegu jeden zawodnik został zdyskwalifikowany za nieuczciwą walkę).

W pewnym momencie Hiszpan Eugenio Barrios, który prawdopodobnie doznał urazu podczas wspomnianych przepychanek chciał zejść z bieżni. Zrobił to o tyle niefortunnie, że prawie zatrzymywał się na swoim pasie biegu. Schodził właśnie z pierwszego na drugi tor, po którym biegł Marcin przesuwający się do przodu. Marcin wpadł na Hiszpana prawie upadając. Rękoma asekurował się przed upadkiem i próbował utrzymać równowagę. Stracił rytm i prędkość zaczynając prawie od zera. Wprawdzie dogonił stawkę biegaczy, ale nie starczyło już sił by odegrać jakąkolwiek rolę w tym biegu. Sam spiker zawodów podkreślał o kolejnym pechu i tarapatach Lewandowskiego.

Wyniki biegu

1. Nichalas Symmonds 1.47.30

2. Geoffrey Rono 1.47.43

3. Joe Thomas 1.47.44

4. Michael Rimmer 1.48.14

5. James Brewer 1.48.23

6. Marcin Lewandowski 1.48.37

7. Andrew Osagie 1.48.95

Tom Lancashire DSQ

Eugenio Barrios DNF

Marcin po bieg wyraził żal i smutek z powodu słabego miejsca, ale w tym biegu już nic nie mógł zrobić. Po bardzo nieszczęśliwym biegu półfinałowym w Berlinie otrzymał sporą dawkę szczęścia biegnąc w finale, by dziś na nowo mówić o pechu. Sport jest jednak nieprzewidywalny, niesamowity.  Przeżywamy dzięki niemu całą paletę emocji, a w tym sezonie szczególnie skrajnych (od hali poczynając i pewnie jeszcze nie kończąc).

Kolejnymi emocjami dostarczanymi nam przez Marcina na podłożu sportu oczywiście będziemy się z Wami dzielić.

Komentarze (0)
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.