O dziewiątej rano wyjechała cała ekipa autokarami do Kowna. Podobno zatrzymali się w tym samym miejscu na obiad, co cztery lata temu podczas podróży też do Kowna, ale na MEJ. Na miejsce dojechali o 18ej, czyli mieli dziewięć godzin jazdy.Mieszkamy w centrum miasta, a do starówki mamy bardzo blisko. Mam nadzieję, że będę mógł po zawodach pozwiedzać troszkę. Z tego, co widziałem wjeżdżając do miasta, niewiele zmieniło się w ostatnich 4-ech latach.
Mieliśmy wieczorkiem odprawę, wręczenie uroczyste nominacji do reprezentacji Polski (w Turynie na HME, oraz w Leiri na DME nie było tej miłej chwili). Ekipa jest liczna i wesoła. Mieszkam w pokoju z Adamem Kszczotem. Zrobiliśmy też wspólny rozruch w pobliskim parku. Jest ciepło. Trener mówił, że stadion jest odświeżony, tzn. tartan, ale podobno jest niedobry dla biegaczy (zbyt twardy, wylany na stary, który był tam poprzednio). Jutro wieczorem postaram się o kolejny news z Kowna.
| « poprzednia | następna » |
|---|

